Bez kategorii

Tak to już jest

Jest piękny słoneczny dzień. Jesteśmy razem z Bu w ogrodzie i grabimy, planujemy, kopiemy. Supermiło. Nagle za płotem mija nas P. brat cioteczny Bu. Rowerkiem jedzie sobie do naszej cioci, która mieszka po sąsiedzku.

Bu (rzuca swoje narzędzia): Ja też idę do Cioci.

Ja (zdruzgotana): Do Cioci??? Taka piękna pogoda a Ty chcesz siedzieć u Cioci???

Bu: Tak, chce być u Cioci razem z P.

Ja: Pewnie chodzi Ci o to, że u Cioci jest telewizja

Bu: Tak, pooglądamy sobie.

Ja(wściekła): Ja nie idę do Cioci, zostaję tu.

Bu: Nie odprowadzisz mnie?

Ja: Nie!

Bu: To ja poproszę Babcię, albo wujka Bo.

Poszedł. Idę za nim. Gotuję się. Bo było mi tak dobrze, spokojnie, płynnie, tak jak bym ja chciała, jak sobie zaplanowałam. kurcze!

Bu: wujek Bo mnie odprowadzi

Ja: to super. Bu zastanawiam się, co takiego mnie tak poruszyło, że mam taki sprzeciw na to, że chcesz iść. Chcesz o tym usłyszeć?

Bu: Chcę

Ja: Ale tak sobie myślę, że najpierw Ci powiem, że mam podziw dla Ciebie. Że czegoś zapragnąłeś i, że w tym wytrwałeś chociaż ja Ci to utrudniam. Chociaż nie podoba mi się ten Twój nowy plan. I myślę sobie o tym, że to musi być ważne dla Ciebie…

Bu: tak!

Ja: a ja się zezłościłam na to, że nie jest tak jak ja sobie zachciałam i zaplanowałam. I trudno mi było i wciąż trochę jest, zmienić ten plan i wziąć pod uwagę to, co Ty chcesz. Chcesz żebym coś wiedziała o Tobie?

Bu: tak, że bardzo chcę iść do Cioci i że będzie mi łatwiej jak się na to uśmiechniesz.

Uśmiecham się

Bu: bo widzisz mamo, tak to już jest. Nie zawsze się ma tak, jak się chce.

 

4 comments

  1. „zastanawiam się, co takiego mnie tak poruszyło, że mam taki sprzeciw na to, że chcesz (…) Chcesz o tym usłyszeć?”
    „Ale tak sobie myślę, że najpierw Ci powiem, że mam podziw dla Ciebie. Że czegoś zapragnąłeś i, że w tym wytrwałeś chociaż ja Ci to utrudniam. Chociaż nie podoba mi się ten Twój nowy plan. I myślę sobie o tym, że to musi być ważne dla Ciebie”
    „ja się zezłościłam na to, że (…) trudno mi było i wciąż trochę jest, zmienić ten plan i wziąć pod uwagę to, co Ty chcesz. Chcesz żebym coś wiedziała o Tobie?”

    Tylko jak o tym pamiętać w tych wszystkich mniejszych i większych konfliktach?

    1. Ja zaczynam kminić jak się robię bezradna 😉 Jak złość mnie zalewa i najchętniej bym pękła, to w obliczu Bu szukam czegoś żeby nie pękać, albo jemu nie zrobić sceny histeryczno-agresywnej. Uściski

      1. Właśnie to jest dla mnie najtrudniejsze – żeby w tym momencie się zatrzymać, odetchnąć, pomyśleć, a nie brnąć dalej w tą złość. Żeby w tym natłoku emocji znaleźć spokój.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *