Bez kategorii

JAK KANGURY

Piękny słoneczny dzień.

Bu: Mamo! Rozłożyłem leżak obok garażu dziadka. Tak na słońcu. Jeśli masz ochotę to przyjdź. Będziesz mogła sobie poleżeć. A jak nie masz ochoty, to nie musisz. Drewniany leżak rozłożyłem!

ja: leżak ?! Brzmi ekstra! Przyjdę tam z książką!

Przyszłam z książką (chyba dla ozdoby) .

Bu: usiądź sobie i zamknij oczy! I tak twarz weź do słońca! Oooo tak! Widzisz jak fajnie? I wcale nie jest czarno w oczach, co? Chociaż masz zamknięte to jest pomarańczowo, prawda? To od słońca właśnie! A teraz poliż sobie rękę.

Ja (nagle otrzeźwiona): co??!!

Bu: No tak jak ja. Zobacz!

Ja: ale po co?!

Bu: żebyśmy byli jak kangury. Kangury tak robią. Liżą się dla ochłody. Bo tam gdzie mieszkają jest duuużo słońca i bardzo gorąco i one właśnie tak się ochłodzają.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *