Bez kategorii

5 minut

5 minut. Tyle wystarczy, żeby potrzymać małe dziecko mamie, która jedną ręką próbuje zgarnąć zakupy i wózek, może właśnie chce wypić kawę, może próbuje przymierzyć ciuch w sklepie, a może siedzi obok Ciebie przy stole i chce zjeść obiad, może chce dokończyć rozmowę albo pójść do toalety.

5 minut może zmienić cały jej dzień.

Nawet minuta. Hojna minuta, w której doświadczenie bycia zauważoną, zaopiekowaną, ważną, wartościową, częścią ludzkiej społeczności zrównoważony poczucie osamotnienia, polegania na sobie, bycia zorganizowaną, ogarniętą,  piękną i promieniejąca empatią dla siebie, dziecka i całego świata.

Nasze dzieci i nasze macierzyństwo to nasza odpowiedzialność, ale o ile łatwiej jest ją nieść w świecie, na którym można polegać. I ja chcę takiego świata.

Gadałam o tym wszystkim w samochodzie z moją przyjaciółką i głos mi się łamał, i połykałam łzy. Wtedy ona równie wzruszonym głosem powiedziała: Jak tylko jest taka sytuacja, że mogę wesprzeć matkę przez to, że wezmę jej dziecko na chwilę to robię to. Bo dla mnie to jest chwila zajęcia się dzieckiem, a dla niej może to być mega ważne i pomocne. To dla mnie jeden z bardzo prostych sposobów, żeby mieć wkład w życie drugiego człowieka, poczuć się, że nasza pomoc ma dla kogoś znaczenie.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *